poniedziałek, 17 grudnia 2012

Coraz bliżej święta...;)

Witam Was Serdecznie;)
W ten poniedziałkowy ranek, sluchając radia i zastanawiając się, co zrobić z tak pięknie rozpoczętym dniem, postanowiłam założyć nowego bloga;)
Mam nadzieje,że przypadnie on Wam wszystkim do gustu i zostaniecie ze mną na troszkę dłużej niż jedno zajrzenie;)
Cieszę się,że mogę podzielić się swoimi pomysłami, radami,ale rowniez ponarzekać i pocieszyc razem z Wami. ;]
Cieszę się również,ze będę mogła przez to poznać wielu z Was i dowiedzieć się na Waszych blogach wiele ciekawych i insirujących rzeczy;)
Mam pare ulubionych blogów, ktore sledze,ale chętnie powiększyłabym tę listę. ;)

Więc zapraszam Was Serdecznie;)


Dziś, w moim pierwszym poście chciałabym podzielić sie z Wami czymś, co zrobiłam w weekend.
Mianowicie są to pięknie pachnące suszone pomarańcze.
Co roku na choince wieszałam bombki, jak pewnie 90% społeczeństwa.
W tym roku postanowiłam włozyc w to troche pracy i powiesić piękne pomarańcze oraz cytryny, ktore będą wnosiły do mojego mieszkania cudowny zapach Świąt ;)
Nie jest to oczywiście żadna nowość, bo pewnie 99% z Was słyszało już  o tym pomyśle,ale ja jak zwykle jestem opózniona :P
Mowiac,ze postanowiłam wlożyc w to troche pracy nie zartuje. To dopiero pierwsze pomarancze jakie ususzyłam, choinke będę miała dużą, wiec i cytrusów potrzebuję sporo.;] Przede mną jeszcze parę takich blaszek, ale to nic. Zapach przy suszeniu jest przepiękny;)
Pomarańcze układam na blaszce i wkladam do piekarnika na 50 stopni, na jakies 4-5 h;]
Blaszke musze wylożyc jeszcze papierem(niestety tym razem  o tym zapomniałam) :P




2 komentarze:

  1. fajne pomaranczki:)
    ps. moze obserwujemy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak fajnie, że dołączyłaś do bloggera:D obserwuję i zapraszam do obserwowania mnie:D

    OdpowiedzUsuń